Menu Zamknij

Aktualności

Co w PLS świszczy? Nowe bolidy!

Piąty sezon Polskiej Ligi Simracingowej właśnie przed nami, a w niej sporo ciekawych rzeczy. Co konkretnie?

Wzorowany na przyszłych samochodach F1 2022 model WBR-22 to bolid, którym będą ścigać się kierowcy w najbliższym sezonie ligi na rFactorze 2.

Nowoczesne rozwiązanie inżynieryjne zostało zaprojektowane przez prawdziwego weterana i speca od aerodynamiki – Waldemara Bakuniaka. Swoją karierę rozpoczął jako projektant bolidu do Formuły Student, następnie znalazł zatrudnienie jako główny aerodynamik w jednym z zespołów startujących w prestiżowych wyścigach długodystansowych.

Model 3D został zaprojektowany w oparciu o przepisy techniczne, które mają wejść w życie w przyszłym roku, dając początek nowej rewolucji technicznej w F1. Dzięki staraniom Waldka, kierowcy PLS otrzymają możliwość przetestowania tego cudu techniki już dzisiaj.

Sama fizyka jazdy została dopracowana w wielu płaszczyznach, wykorzystując przy tym przeprowadzone symulacje CFD. Efektem końcowym jest najbardziej dopracowany model bolidu miejscowego w historii ligi.

Wszyscy chętni mają możliwość przetestowania tego cacka. Modyfikacja jest dostępna do pobrania za pomocą ligowego aktualizatora. W tym celu zapraszamy na stronę internetową ligi PLS pod poniższym linkiem:
https://www.polskaligasimracingowa.pl

Przed nami bardzo emocjonujące miesiące, napakowane ikonicznymi torami zlokalizowanymi w 95% w Europie. Rozpoczęcie sezonu już 22 kwietnia na legendarnym torze Imola. Wyścig ten, oznaczony numerem „0” będzie próbą generalną dla wszystkich składowych sezonu.

Sezon zasadniczy rozpocznie się w Styrii, na torze Red Bull Ring, dwa tygodnie później przeniesiemy się do Niemiec, na tor Hockenheim.

Weekend kolidujący z Bożym Ciałem zostanie wykorzystany na organizację eventu okolicznościowego. Trzecia runda odbędzie się na torze w Azerbejdżanie.

Ostatnie trzy odsłony odbędą się w Europie Środkowej. Początkowo zawitamy we Francji, na torze Magny-Cours, dwa tygodnie później przeniesiemy się do świątyni prędkości-Monza. Finał sezonu odbędzie się na prawdziwym klasyku – Spa-Francorchamps.

Cały sezon brzmi co najmniej interesująco i chyba możemy liczyć na wiele emocji, w końcu kto by nie chciał zobaczyć w akcji bolidów, które w przyszłym sezonie będą ścigać się w prawdziwej Formule 1.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

2 × 5 =