Menu Zamknij

Aktualności

#1 Podcast – LIGA „Za Ligowymi kulisami”

Las: Witamy, dzisiaj mamy przyjemność porozmawiania z ligą o charakterystycznej nazwie, czyli LIGA, której administratorami są Dotch oraz Jcobix. Więc na początek przedstawcie pokrótce waszą ligę, czym się wyróżnia i możecie opowiedzieć trochę o sobie.

Dotch: Projekt LIGA, był pomysłem, który bardzo szybko przerodził się w realne działania, do których przede wszystkim zachęcił mnie Jcobix i wspólnie podjęliśmy decyzję, że bierzemy się ponownie za prowadzenie ligi i tym razem zdecydowaliśmy się na projekt trochę różniący się od tego najpopularniejszego formatu. Zdecydowaliśmy się na podział weekendu na dwa dni i organizujemy kwalifikacje w sobotę, a wyścigi na dystansie 100% są organizowane w niedzielę. To jest rzecz która wydaję mi się, że sie nie zdarzyła w polskich ligach. Kolejną rzeczą która sprawiła, że się wyróżniamy jest drugi split na bolidach F2, wydaję mi się, że one się nie przyjęły specjalnie, ale w naszym przypadku chyba się sprawdziły, mamy kierowców, mamy chętnych.

Jcobix: Dotch oczywiście jak zwykle wyczerpał temat, ale to co powiedział jest prawdą i się pod tym podpisuję. Faktycznie stworzyłem w sumie ja wraz z pomocą innych ligowców taki plan, w który zamierzałem wplątać Dotcha, udało się to zrobić i powstała z tego LIGA. było dużo przeciwności już od początku, bo kto będzie chciał jeździć w takiej lidze, jak się okazało są chętni to ścigania się na pełnych dystansach i rzeczywiście czasami jest problem z obecnością w kwalifikacjach, bo jest to mała strata przy prawie dwugodzinnym wyścigu, ale trzymamy kierowców, trzymamy oglądalność i raczej możemy być zadowoleni. A split F2 na razie spokojnie żyje wyścigi są ciekawe, zwłaszcza sprinty bo tam jest ostra walka. Poza tym patrzymy co przyniesie przyszłość, jeszcze będzie ciekawie dopiero za nami 3 wyścigi.

Las: Co was skłoniło żeby akurat na takich ustawieniach prowadzić LIGĘ, żeby prowadzić jak najbardziej realistycznie, czyli kwalifikacje pełne, wyścigi pełnej długości, w dwóch różnych dniach. Ze względu żeby się wyróżniać? Skłonić większą ilość osób żeby dołączyli? Czy może sami chcieliście jeździć w takiej lidze?

Jcobix: To jest taka chyba rzecz o której każdy kiedyś myślał, tak mi się wydaję, że każdy kiedyś myślał, że fajnie jakby taka liga była. Też kiedyś tak myślałem no i, w końcu trzeba było przenieść to z teorii do praktyki i to się udało.

Dotch: Ja jeszcze prowadząc VI sezon VRL, na początku przymierzaliśmy się do wprowadzenia pełnych kwalifikacji, albo pełnego wyścigu. Wtedy były ograniczenia techniczne, problematyczne było podzielenie sesji, ale ostatecznie te pomysły mogły się zrealizować w LIDZE, dopiero na F1 2020. Byli chętni kierowcy, więc ten pomysł chyba był w ich głowach wcześniej, pragnęli takiej ligi tak jak Jcob powiedział no i ostatecznie się udało.

Las: Tego pytania boję się zadawać, ale mam nadzieję że uchylicie rąbek tajemnicy. Chodzi oczywiście o ligę, z którą współpracowaliście czyli Virtual Racing League, jedną z największych lig w Polsce z największą renomą. Niedawno doszło do rewolucji w zarządzi. Jakbyście mogli opowiedzieć co się dokładnie wydarzyło i jakie są tego przyczyny i skutki?

Jcobix: Ja się będę starał być miły i powierzchowny. Myślę że zazwyczaj w takich projektach jeśli coś nie wychodzi to zawodzi człowiek i tak też było chyba tym razem. Po prostu przestaliśmy się dogadywać na szczeblu administracyjnym. Kiedy Dotch zrezygnował to wtedy poszło o połączenie z ekipą Racing Streamers i taki trochę smród z tego powstał nie fajny. Nie potrafiliśmy już rozmawiać ze sobą tak jak wcześniej. A jak nie umie się ze sobą rozmawiać to ciągnięcie tego dalej nie ma sensu. Dlatego też i ja zrezygnowałem. Nie wiem szczerze co tam się teraz dzieje. Wciąż życzę im powodzenia bo każdy element konkurencji to jest coś pozytywnego.

Dotch: Moja historia z VRL jest największym ułamkiem mojego życia ligowego, bo zdecydowanie jest to największy projekt w jakim brałem udział. Ale tak jak Jcob powiedział mało rozmawialiśmy ze sobą w zarządzie, szczególnie na tym najwyższym szczeblu . Każdy miał zupełnie inną wizję na tą ligę no i zaczęło się to sypać. Pod koniec X sezonu to już był taki graniczny moment, że to niestety nie mogło już iść dalej w ten sposób. Został przedstawiony plan na najbliższe czasy i on w ogóle nie przyjął się z aprobatą. Wtedy myślałem że poza mną odejdzie jeszcze więcej osób i że to będzie całkowity koniec te ligi, ale się okazało, że odchodzę tylko ja. Ale jak widać to niedogadywanie się odbiło się echem w kolejnym sezonie i coś czego spodziewałem się sezon wcześniej wydarzyło się teraz, czyli cały stary zarząd zrezygnował z wyjątkiem Białego. Cała reszta to są nowi ludzie z tego co mniej więcej kojarzę. Tak to mniej więcej wyglądało. Po prostu żeby unikać takiej sytuacji trzeba rozmawiać ze sobą, to jest podstawa.

Jeśli chcecie przesłuchać całego wywiadu zapraszamy na nasz kanał na Youtube.

YouTube
Dziękujemy za uwagę i zapraszamy już za tydzień.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

3 × 4 =

pl_PLPL